zamknij
Nasz portal stosuje pliki cookies w celach świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie oraz w celach statystycznych i reklamowych. Konfigurację obsługi plików cookies możecie Państwo znaleźć w ustawieniach swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w naszej polityce cookies.
PFRN
Panel użytkownika
Zaloguj jako pośrednik / zarządca  
Nieruchomości - Przegląd wiadomości ze świata 02/2017

Wlk. Brytania: ceny domów wzrosły, ale tempo powinno spowalniać - Choć w styczniu ceny domów w Wielkiej Brytanii znów wzrosły, bieżący rok może stać pod znakiem spowolnienia z powodu negatywnych impulsów w gospodarce, wywierających niekorzystny wpływ na decyzje konsumentów, ostrzega Nationwide Building Society. W pierwszym miesiącu 2017 r. ceny domów wzrosły w stosunku do grudnia o 0,2 proc. co oznacza, że stawka roczna wyhamowała z 4,5 do 4,3 proc. Średnia cena domu utrzymała się natomiast na poziomie 205,24 tys. funtów. W swojej prognozie, Robert Gardner, główny ekonomista Nationwide stwierdził, że „…sytuacja na rynku mieszkaniowym przedstawia się obecnie w odcieniach szarości, odzwierciedlając szerzącą się niepewność odnośnie perspektyw gospodarczych” (Puls Biznesu; 01-02-2017)

 

Każdy obywatel Rosji może już starać się o przydział hektara ziemi na Dalekim Wschodzie kraju. Władze żądają jedynie, aby ziemia na wschodzie była wykorzystywana do celów zgodnych z prawem. Przydzielony hektar będzie można wynająć, sprzedać lub oddać dopiero po pięciu latach. Darmową ziemię można brać w kilku regionach Rosji, m.in. na Kamczatce i Sachalinie. Pilotażowy program rozdawania ziemi, skierowany do lokalnych mieszkańców, ruszył w połowie ubiegłego roku w wybranych regionach. Od 1 lutego ruszył w pełni dla wszystkich obywateli Federacji Rosyjskiej. Aleksander Gałuszka, minister rozwoju Dalekiego Wschodu powiedział, że 14 proc. Rosjan jest zainteresowanych udziałem... (Puls Biznesu; 01-02-2017)

 

Niemcy: To najmniejszy dom świata? Ma tylko 6 metrów kwadratowych powierzchni - Choć jest bardzo mały, cieszy się sporym zainteresowaniem. Mowa o domku, który stanął w Berlinie w Niemczech. Drewniany budynek ma nieco ponad 6 metrów kwadratowych powierzchni. Mimo to nie brak w nim miejsca na spanie i gotowanie. Autorem pomysłu jest architekt Van Bo Le-Mentzel. Domek jest częścią projektu Tinyhouse University. (Fakt24.pl; 03-02-2017)

 

Najdroższe rynki mieszkaniowe świata - W czołówce najdroższych rynków mieszkaniowych na świecie od lat pozostają te same lokalizacje. W Azji prym wiedzie Hongkong i Singapur, w Europie Londyn czy Monako, w USA – Nowy Jork. Ceny mieszkań w światowej czołówce mogą przyprawić o prawdziwy zawrót głowy. W czołówce najdroższych światowych lokalizacji od lat nic się nie zmienia. Zestaw jest ten sam, tylko poszczególne miasta czasem wymieniają się pozycjami. Niezmiennie więc do ścisłego topu należą: Hongkong, Londyn, Paryż, Monako, Nowy Jork, Singapur. Wg CBRE ceny metra kwadratowego w niewielkim europejskim państewku a przy okazji raju podatkowym pod nazwą Monako wynoszą nawet 150 – 200 tys. zł za metr kwadratowy W Europie wśród dużych miast Zachodu zdecydowanie jednak dominuje centrum Londynu, a Wielka Brytania jest jednym z najdroższych państwa. Jeśli – wg Deloitte – za 200 tys. euro w Polsce można kupić 163 metry kwadratowe nieruchomości, to na wyspach będzie to zaledwie 39 metrów – czyli kawalerka. Wspomniany Londyn osiąga w centrum ceny wynoszące 18 tys. euro za metr i jest najdroższą lokalizacją wśród badanych miast. W Paryżu, w strefie centralnej ceny kształtują się na poziomie ponad 10 tys. euro. Około 7 tys. euro to stawki w izraelskim Tel - Avivie, z kolei 6 tys. euro to ceny z niemieckiego Hamburga. Warszawa, jako najdroższa polska lokalizacja, pozostaje jednocześnie jedną z najtańszych wśród europejskich stolic (nieco ponad 1,7 tys. euro za m2). Taniej jest w Budapeszcie i Wilnie, natomiast wyższe ceny – powyżej 2000 euro – obowiązują w Moskwie czy Pradze. (Biznes Onet.pl; 03-02-2017)

 

Ustawa o przewalutowaniu kredytów we frankach - niekonstytucyjna... Trybunał Konstytucyjny Rumunii uznał we wtorek za niezgodną z konstytucją ustawę, która pozwalała dłużnikom mającym kredyty we frankach szwajcarskich na ich przewalutowanie po kursie sprzed wzmocnienia tej waluty. Celem tej przyjętej w październiku 2016 roku ustawy była pomoc Rumunom, którzy zaciągnęli pożyczki w CHF w czasie, gdy ich kurs był znacznie niższy niż obecnie. Pozwala ona na przewalutowanie długu na leje (waluta krajowa) po kursie, który obowiązywał w momencie zaciągania kredytu. Podobne przepisy przyjęto wcześniej w Chorwacji i na Węgrzech. (Gazeta Prawna; 07-02-2017)

 

Nielegalne domy w kolebce włoskiej mafii. Setki budynków zagrożone wyburzeniem - 1500 nielegalnie zbudowanych domów stoi w mieście Casal di Principe w południowych Włoszech, uważanym za jedną z kolebek camorry. Tamtejszy burmistrz przyznał, że zburzenie tych budynków kosztowałoby kilkadziesiąt milionów euro i dlatego jest temu przeciwny. Wyburzenie domów "przyniosłoby również straty społeczne i obywatelskie" - powiedział burmistrz Renato Natale w wywiadzie telewizyjnym. Samą sytuację określił zaś jako "absurdalną". (TVN24; 08-02-2017)

 

Wertykalne lasy w miastach. W Chinach rozpoczęła się budowa ekologicznych wieżowców. Zaprojektował je włoski architekt Stefano Boeri. Na budynkach zostanie zasadzonych ponad 3,5 tys. drzew i krzewów. To wystarczy, by pochłaniać 25 ton dwutlenku węgla rocznie i produkować w tym czasie prawie 22 tony tlenu (60 kg dziennie). Podobny budynek, autorstwa tego samego projektanta, powstał już w centrum Mediolanu. Na innowacyjnych budynkach ma rosnąć po jednym drzewie na każdym balkonie. I nie będą to bynajmniej małe sadzonki, ale dorosłe, duże drzewa. Chińskie wieżowce mają pomieścić ponad tysiąc drzew i 2,5 tys. krzewów, które mają pomóc mieszkańcom w walce ze smogiem. (TVN24; 09-02-2017)

 

Bank centralny Belgii: banki zbyt łatwo udzielają kredytów. W Belgii banki zbyt łatwo udzielają kredytów hipotecznych - tak uważa prezes banku centralnego w tym kraju. Jan Smets poinformował, że rząd chce zaostrzyć reguły. Łatwość w zaciąganiu kredytów i niskie oprocentowanie to zachęta, która powoduje, że przeciętne zadłużenie Belgów wzrasta - tłumaczy prezes banku centralnego Belgii. Dodaje, że to niebezpieczne, bo może doprowadzić do powstania bańki na rynku nieruchomości i kryzysu zadłużeniowego. Dlatego od maja w Belgii reguły przyznawania kredytów mają być zmienione. Na przykład wymagany wkład własny ma być podwyższony do 20 procent wartości mieszkania lub domu. Ten depozyt ma służyć jako bufor bezpieczeństwa przed ryzykiem spadku cen nieruchomości. (Bankier.pl; 11-02-2017)

 

Najmniejszy dom w Londynie wystawiony na sprzedaż. Nieruchomość uchodząca za jedną z najmniejszych w Londynie trafiła na rynek po raz pierwszy od 50 lat. Budynek oraz jego wnętrze wymaga generalnego remontu, jednak dom, choć wystawiony za 600 tysięcy funtów, może być wart o wiele więcej ze względu na swoje położenie. Nieruchomość mierzy zaledwie 3 metry szerokości, a jej całkowita powierzchnia wynosi 27 metrów kwadratowych. Na parterze znajduje się salon, malutka kuchnia i łazienka. Pierwsze piętro w całości zajmuje natomiast sypialnia o powierzchni 12 metrów kwadratowych. Domek położony jest w ekskluzywnej dzielnicy Chelsea, przy jednej z najładniejszych ulic Londynu - Britten Street. W jego otoczeniu znajdziemy mnóstwo atrakcji turystycznych. W bliskim sąsiedztwie znajduje się również park St Luke's i dwie stacje metra. Żeby stać się właścicielem budynku trzeba wyłożyć 600 tysięcy funtów (ok. 3 mln złotych). Cena nie powinna nas jednak szokować. Domek mimo, że kosztuje trzykrotnie więcej niż przeciętny dom z kilkoma sypialniami w Anglii, budzi spore zainteresowanie, główne za sprawą prestiżowej lokalizacji. (Polsat News; 16-02-2017)

 

Pięciogwiazdkowe namioty na pustyni. Wcześniej byli nomadami i żyli na pustyni. Choć ropa odmieniła ich życie, Kuwejtczycy chętnie wracają na pustynię, tyle że w bardziej komfortowych warunkach. W Kuwejcie, zaliczanym do najbogatszych krajów świata, ludność przywykła do komfortu. Gdy robi się chłodniej - mieszkańcy miast wyjeżdżają pod namiot - nawet na 5 miesięcy. Namioty pustynne muszą być jednak odpowiednio wyposażone. (Biznes.onet.pl; 17-02-2017)

 

W Dubaju stanie obracający się wieżowiec - Pierwszy na świecie obracający się wieżowiec ma powstać w Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Projektantem 80-cio piętrowego budynku będzie włoski architekt David Fisher. Były już obrotowe restauracje, teraz będzie obracający się budynek. Wieżowiec ma stale zmieniać swój kształt a każde z pięter będzie poruszało się w swoim tempie. Miejsce na windy, instalacje elektryczne i wodne znajdzie się w trzonie nowatorskiej konstrukcji. "Będzie można oglądać zachód i wschód słońca nie ruszając się ze swojego apartamentu" - mówi architekt David Fisher. "Mam nadzieję że dzięki temu budynkowi ludzie pomyślą, że w życiu wszystko jest możliwe". Każde z pięter ma obracać się o 360 stopni, zmieniając tym samym widok za oknem w zależności od potrzeb użytkowników. (Bankier.pl; 20-02-2019)

 

Nieruchomości mieszkaniowe w niemieckich miastach są przewartościowane nawet o 30 proc., ostrzegł Bundesbank. W ubiegłym roku ceny nieruchomości mieszkaniowych wzrosły o 8 proc. w 127 niemieckich miastach. W latach 2010-2015 rosły średnio o 6,75 proc. rocznie. Od 2010 roku nieruchomości mieszkaniowe zdrożały w Niemczech o ok. 66 proc. w 7 największych miastach. Bundesbank alarmuje, że tempo wzrostu jest wyższe niż sugerowałyby czynniki fundamentalne: demograficzne i gospodarcze. Bank centralny Niemiec twierdzi, że ultraniskie stopy procentowe Europejskiego Banku Centralnego to tylko częściowe wytłumaczenie sytuacji na niemieckim rynku nieruchomości. ... (Puls Biznesu; 20-02-2017)

 

Władze Nowego Jorku chcą zwrotu kosztów za ochronę wieżowca Trumpa. Ochrona wieżowca "Trump Tower" od wyborów w dniu 8 listopada do inauguracji prezydentury Donalda Trumpa w dniu 20 stycznia kosztowała miasto 24 mln dolarów – podała w liście do agencji Reutera Freddi Goldstein, rzeczniczka burmistrza Billa de Blasio. Władze Nowego Jorku chciałyby, by Kongres USA zwrócił miastu poniesione nakłady, które wynikały z konieczności zapewnienia ochrony prezydentowi-elektowi i jego rodzinie – podkreśliła. Gldstein podała, że każdy dzień ochrony "Trump Tower" kosztował 308 tys. dolarów. (PAP; 23-02-2017)

 

Czesi, Węgrzy i Słowacy zadłużają się ostrożniej? Polski rynek mieszkaniowy i hipoteczny nadal bardzo różni się od swoich zachodnioeuropejskich odpowiedników. Te różnice wynikają m.in. ze względów historycznych oraz innego poziomu zamożności społeczeństwa. Znacznie lepszym punktem odniesienia dla Polski jest sytuacja dotycząca finansowania lokali w trzech innych krajach Grupy Wyszehradzkiej (Czechy, Słowacja i Węgry). Warto sprawdzić, czy obywatele tych państw są bardziej „zakredytowani” hipotecznie niż Polacy. Na uwagę zasługują też różnice w warunkach kredytów mieszkaniowych (np. związane z wysokością oprocentowania oraz marż). W opracowaniach publikowanych przez Europejską Federację Kredytu Hipotecznego (ang. European Mortgage Federation - EMF) możemy znaleźć m.in. informacje na temat łącznej wartości kredytów mieszkaniowych z czterech analizowanych krajów (Polska, Czechy, Słowacja i Węgry). Pod względem sumy „hipotek” przoduje oczywiście Polska, co wynika m.in. z największej liczby mieszkańców. Ciekawsze wnioski można wyciągnąć po porównaniu wartości kredytów mieszkaniowych z PKB każdego kraju. Na przygotowanym przez analityków portalu RynekPierwotny.pl wykresie dotyczącym lat 2004 -15 nietrudno zauważyć, że wszystkie państwa Grupy Wyszehradzkiej po akcesji do UE przeżyły boom hipoteczny. Świadczy o tym szybki wzrost relacji kredytów mieszkaniowych do PKB. Ten proces najgwałtowniej przebiegał w Polsce (m.in. dzięki akcji kredytowej w CHF). Nasz kraj pod koniec 2015 r. nie cechował się jednak najwyższym stosunkiem między sumą kredytów mieszkaniowych i PKB (21%). Znacznie większą wartość odnotowano dla Słowacji (25%). Analogiczne wyniki dotyczące Czech i Węgier pod koniec 2015 r. wynosiły odpowiednio 19% oraz 14%. Przypadek Węgier jest szczególnie ciekawy, bo w tym kraju relacja między PKB i wartością „hipotek” spadła z 25% (2010 r.) do 14%. Tę zmianę można wytłumaczyć m.in. późniejszą zapaścią na rynku mieszkaniowym i umorzeniem części długów podczas konwersji kredytów „frankowych”. (Bankier.pl; 23-02-2017)

 

Sprzedaż domów na rynku pierwotnym wzrosła w styczniu w USA. Sprzedaż wynosiła w styczniu 555 tys. w ujęciu zannualizowanym i rosła o 3,7 proc. w porównaniu z grudniem i o 5,5 proc. w porównaniu ze styczniem 2016 roku. Dane są gorsze niż oczekiwał rynek, który spodziewał się sprzedaży wielkości 586 tys. Mediana ceny sprzedaży domu w styczniu wynosiła 312,9 tys. USD i była o 1 proc. niższa niż w grudniu, ale o 7 proc. wyższa niż rok wcześniej. Zapasy domów starczą na zaspokojenie popytu przez 5,7 miesięcy, czyli nie zmieniły się w porównaniu z grudniem. (Puls Biznesu; 24-02-2017)

 

Rynek nieruchomości w Szwajcarii - ryzyko bańki spekulacyjnej. Jednym z ciekawszych przykładów jest obecnie szwajcarski rynek nieruchomości. Popyt nakręcają tam rekordowo niskie stopy procentowe (-0,75%), stale rosnące płace, napływ imigrantów i zainteresowanie tym rynkiem inwestorów instytucjonalnych poszukujących wyższych stóp zwrotu. Według specjalistów z banku UBS systematycznie publikujących tzw. UBS Swiss Real Estate Bubble Index, w IV kw. 2016 r. wskaźnik ten osiągnął 1,35 pkt. Pozostaje on wprawdzie jeszcze w strefie ryzyka, ale niewiele brakuje do przebicia poziomu 2 pkt., od którego w ich ocenie rozpoczyna się strefa bańki. Co gorsze jeden z subindeksów tego wskaźnika wszedł już w tę strefę. Mowa tu o indeksie cen domów zamieszkanych przez właścicieli, liczonym w relacji do wysokości rocznej opłaty za wynajem, który przekroczył dotąd najwyższy poziom z 1989 roku. A to właśnie w tamtym roku pękła bańka, której efektem był długotrwały (bo trwający do 2001 r.) trend spadkowy na rynku nieruchomości i wieloletni kryzys całej gospodarki. (Biznes.onet.pl; 27-02-2017)



DOŁĄCZ DO SIECI
  • Facebook
  • Google+
  • Twitter
  • Youtube
PFRN poleca
  • CCIM commercial real estate professionals
  • dodaj swoją wizytówkę firmową