zamknij
Nasz portal stosuje pliki cookies w celach świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie oraz w celach statystycznych i reklamowych. Konfigurację obsługi plików cookies możecie Państwo znaleźć w ustawieniach swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w naszej polityce cookies.
PFRN
Panel użytkownika
Zaloguj jako pośrednik / zarządca  
5 lat po deregulacji...

 

Jednym z wielu czynników z powodu, których „państwowy” system licencjonowania zawodów rynku nieruchomości nie sprawdził się w Polsce na oczekiwanym poziomie (dział V UoGN) był sposób postrzegania licencji przez ich posiadaczy. 

 

Oczywiście nie dotyczy to wszystkich, ale niestety większości. Zgodnie z UoGN licencja była prawem do wykonywania zawodu zarządcy czy pośrednika. Niestety była postrzegana inaczej. Mianowicie część osób, które uzyskały licencję widziały w niej głównie szansę na prowadzenie własnej firmy. Wykorzystując niefortunny zapis o czynnościach pomocniczych, których zdefiniowanie było mało prawdopodobne, a tym bardziej egzekwowanie, osoby te zakładały firmy, zatrudniały na różnych zasadach tzw. “agentów”, którzy pracowali na nich. Często niestety osoby te (pomocnicy – agenci) nie byli szkoleni w wystarczającym stopniu, a ich głównym zadaniem było pozyskanie jak największej ilości klientów, a w zasadzie nie klientów a podpisanych umów. Stan ten przyczynił się do znaczącego obniżenia jakości świadczonej usługi, a tym samym postrzegania tej grupy zawodowej przez ich klientów. Trudno jest się dziwić skoro usługę tak naprawdę świadczyły osoby nie posiadające uprawnień i tym samym odpowiedniej wiedzy. Brak samych uprawnień nie jest jednak tak istotny, co samo przygotowanie na bardzo niskim poziomie i nastawienie „na ilość, a nie na jakość”.

 

Gdy do tego wszystkiego weźmiemy jeszcze pod uwagę specyficzny „dualizm” UoGN (pomieszanie pojęć) przedsiębiorcy i pośrednika to okazuje się, że istniały dwie grupy interesów, których cele były niby te same, ale jednak całkowicie rozbieżne. Brak umiejętności rozdzielenia interesów przedsiębiorców od interesów pośredników (osób wykonujących zawód - świadczących usługę), a do tego wszystkiego pogodzenia tych spraw ze sobą powodował niejednokrotnie rozbieżne oczekiwania od różnych istniejących instytucji państwowych czy społecznych. 

 

Po deregulacji (01-01-2014) podjęto całą masę inicjatyw stworzenia nowych „organów - organizacji” mogących kształtować tą działalność. Oczywiście zwolennicy „chaosu” twierdzili, że rynek sam to ureguluje. Jest w tym trochę prawdy, jednak należy zdać pytanie po jakim czasie, jakim kosztem i z jakim skutkiem? Po pięciu latach od deregulacji niestety rynek nic sam nie uregulował, a negatywne skutki widać jak na dłoni. Negatywne zjawiska, które istniały również wcześniej, uwidoczniły się ze znacznie większą siłą i natężeniem. Równocześnie pojawiała się cała masa osób mających „niby” nowe pomysły na uzdrowienie tej profesji, kreujących się na "zbawców zawodu”. Niestety większość tych pomysłów to „odkrywanie Ameryki na nowo”, pomysłów, które w przeszłości był przećwiczone nie jeden raz, a ich efekty są doskonale znane.

 

Wbrew przewidywaniom wielu osób na rynku utrzymały się (w zasadzie jako jedyne) i działają, organizacje społeczne (zawodowe) skupiające osoby fizyczne. Organizacje dobrowolne, skupiające osoby wykonujące ten „zawód” i osobiście świadczące usługę. Osoby, które mają realny wpływ na jakość i sposób świadczenia usługi pośrednictwa. 

 

Nie sprawdziły się również „proroctwa”, co do branżowych licencji. Jak widać po 5 latach nowe licencje są wydawane (ok. 1500 szt. rocznie przez PFRN), a na kursy organizowane przez stowarzyszenia ciągle są chętni. Jednocześnie prowadzony przez Polską Federację Rynku Nieruchomości Centralny Rejestr pośredników i Zarządców został wskazany przez UOKiK (jedyny z istniejących) jako jedno ze źródeł weryfikacji pośredników.

 

Dzisiaj kiedy Polska Federacja Rynku Nieruchomości obchodzi 24 urodziny, a Centralny Rejestr Pośredników i Zarządców ma już 5 lat, kiedy ponad rok temu aktualna władza nowelizując przepisy UoGN niejako przyznała, że deregulacja była przeprowadzona źle, można stwierdzić, że może nie jest idealnie, ale na pewno w tym czasie PFRN osiągnęła wiele sukcesów i miejmy nadzieję, że kolejne przed nią. 

 

 

 

Leszek A. Hardek
Prezydent PFRN (2012-16)
DRN, ENF, zarządca i pośrednik

 

 

 

 

DOŁĄCZ DO SIECI
  • Facebook
  • Google+
  • Twitter
  • Youtube
PFRN poleca
  • Obowiązkowe OC dla pośredników i zarządców
  • Niedozwolone postanowienia umowne w umowach pośrednictwa w obrocie nieruchomościami w świetle orzeczeń Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów