zamknij
Nasz portal stosuje pliki cookies w celach świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie oraz w celach statystycznych i reklamowych. Konfigurację obsługi plików cookies możecie Państwo znaleźć w ustawieniach swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w naszej polityce cookies.
PFRN
Panel użytkownika
Zaloguj jako pośrednik / zarządca  
Nieruchomości - Przegląd wiadomości ze świata 08/2017

 

Mieszkania na wynajem w Chinach lekarstwem na stabilizację rynku. Więcej mieszkań na wynajem mogłoby uzdrowić sytuację niepohamowanego wzrostu cen nieruchomości oraz wpłynąć korzystnie na gospodarkę Chin - radzi dziennik ekonomiczny Caixin. Chiński dziennik powołuje się na nową strategię rządową. Rząd miałby stymulować sektor mieszkań na wynajem. Obecnie w Chinach sektor mieszkań do wynajęcia obejmuje 4/5 całości. 70 proc. Chińczyków mieszka we własnych mieszkaniach. Duże miasta jednak wciąż podlegają ogromnej migracji zarobkowej z biedniejszych terenów. Ludzie godzą się na brak wielu podstawowych usług, jak dostęp do służby zdrowia czy możliwość zapisania dzieci do państwowych szkół, żeby tylko móc zarobić więcej niż na prowincji. (Puls Biznesu; 02-08-2017)

 

Ashbrookew w Sunderland: dom na sprzedaż za 1 funta. Za niecałe 5 złotych czyli 1 funta wystawiono na sprzedaż dom w miejscowości Ashbrookew regionie Sunderland w północno-wschodniej Anglii. Oczywiście jest też haczyk. Dom jest do remontu i to do naprawdę gruntownego remontu. Lokalna prasa pisze, że wejście do domu jest możliwe tylko na "własne ryzyko". Agent zajmujący się sprzedażą domu od oglądających domaga się podpisania odpowiedniego dokumentu. Na zdjęciach widać, że dom jest faktycznie do gruntownego remontu a na ścianach pomieszczeń wyraźnie widać zagrzybienie i zawilgocenie. Na zdjęciach widać, że dom jest faktycznie do gruntownego remontu a na ścianach pomieszczeń wyraźnie widać zagrzybienie i zawilgocenie. (Rzeczpospolita; 02-08-2017)

 

Chińska bańka mieszkaniowa zatrzęsie światem? Ceny mieszkań w USA już przekroczyły poziom sprzed początku globalnego kryzysu. Ta sytuacja budzi pewne obawy analityków. Groźba pęknięcia bańki mieszkaniowej, pojawia się również w drugiej największej gospodarce świata. Chiny doświadczają właśnie bezprecedensowego boomu na rynku mieszkaniowym. Skala tego zjawiska staje się niebezpieczna dla lokalnej gospodarki. Właśnie dlatego chińskie władze desperacko próbują zatrzymać ceny mieszkań oraz impet deweloperów. Władze Pekinu niedawno zapowiedziały podjęcie nadzwyczajnych działań w związku z bardzo szybkim wzrostem cen metrażu. W chińskiej stolicy prawdopodobnie zostanie wprowadzony zakaz udzielania niektórych kredytów mieszkaniowych. Takie drastyczne rozwiązanie raczej byłoby niemożliwe w innych krajach. Dodatkowo mają wzrosnąć wymogi dla pekińczyków kupujących drugi dom na kredyt. Te osoby będą musiały sfinansować przynajmniej 60% transakcji przy pomocy własnych środków. Obecny limit dla mieszkańców Pekinu wynosi 50% - wskazuje ekspert portalu RynekPierwotny.pl. Warto wspomnieć, że podobne ograniczenia podczas zakupu drugiego lokum, obecnie są stosowane w wielu innych chińskich miastach. Restrykcyjne działania prawdopodobnie zostaną podjęte również na szczeblu centralnym. Niedawno pojawiły się informacje o tym, że chiński rząd może ograniczyć ceny nowego metrażu i bardzo wysokie marże krajowych deweloperów. Firmy budujące mieszkania na sprzedaż, mogłyby osiągnąć zysk nieprzekraczający 20% kosztów inwestycji. (Onet.pl; 07-08-2017)

 

Ceny domów na Wyspach w spadkowym trendzie. Rynek nieruchomości na Wyspach Brytyjskich przeżywa okres słabszej passy. Ceny domów odnotowały bowiem w zeszłym miesiącu czwarty z rzędu spadek. Takiej serii nie notowano już od 2012 r., donosi serwis BBC. Wskaźnik cen domów w okresie pomiędzy majem a lipcem 2017 r. obniżył się o 0,2 proc., wynika z szacunków kredytodawcy hipotecznego, Halifax. W ujęciu rocznym dynamika wzrostu cen spowolniła do 2,1 proc. Halifax twierdzi, że popyt jest słabszy ze względu na miks niskiego wzrostu płac, wzrostu cen w sklepach i obawy o przystępność cenową. (Puls Biznesu; 07-08-2017)

 

Fannie Mae i Freddie Mac mogą potrzebować 100 mld USD jeśli będzie kryzys. Fannie Mae i Freddie Mac, dwie amerykańskiej spółki sekurytyzujące kredyty hipoteczne mogą potrzebować 99,6 mld USD pomocy z pieniędzy podatników jeśli dojdzie do kolejnego kryzysu gospodarczego w USA, ostrzegł regulator. Taki jest wniosek tzw. testu wytrzymałości obu spółek. Sprawdzono podczas niego, jak wyglądałaby ich sytuacja finansowa gdyby doszło do gwałtownego pogorszenia koniunktury w USA. Okazało się, że w zależności od scenariusza potrzebowałyby łącznie od 34,8 mld USD do 99,6 mld USD. To lepszy wynik niż rok temu, kiedy ówczesny „test wytrzymałości” wskazał jako górną granicę 125,8 mld USD. (Puls Biznesu; 08-08-2017)

 

Bel Air: Najdroższy dom w USA na sprzedaż. Najdroższy dom w Stanach Zjednoczonych trafił na rynek. Cena wywoławcza to 350 mln dolarów czyli ponad 1,2 mld złotych. Posiadłość Chartwell znajduje się w Bel Air w Kalifornii i do niedawna należała do byłego prezesa koncernu medialnego Univision - Jerryego Perenchio, który zmarł w marcu tego roku w wieku 86 lat. Posiadłość jest naprawdę imponująca. Ma powierzchnię ponad 40 tys. metrów kwadratowych, a główny dom o powierzchni ponad 2,3 tys. metrów kwadratowych ma aż 40 pokoi, sale balową, ogromna piwnicę win a z salonu można zjechać specjalnymi windami do systemu podziemnych tuneli znajdujących się pod posiadłością. (Rzeczpospolita; 08-08-2017)

 

USA: spadła liczba rozpoczętych budów domów i wydanych pozwoleń. W lipcu 2017 r. liczba rozpoczętych budów domów w USA spadła o 4,8 proc. w ujęciu miesięcznym do 1155 tys., wynika z danych Departamentu Handlu. Licząc rok do roku obniżyła się o 5,6 proc.Ekonomiści oczekiwali wyniku na poziomie 1220 tys. wobec 1213 tys. miesiąc wcześniej po korekcie z 1215 tys. Z kolei liczba wydanych pozwoleń na budowę spadła o 4,1 proc. w ujęciu miesięcznym do 1223 tys. ale była wyższa niż rok wcześniej o 4,1 proc. (Puls Biznesu; 16-08-2017)

 

Szwed sprzeda prywatne lotnisko. 72-letni Kjell Brattfors sprzedaje lotnisko z infrastrukturą, które budował przez ostatnie 15 lat. Lotnisko jest położone 25 minut jazdy od Goetenborga. Znajduje się na nim pas startowy o długości 3 km, dom, dwa hangary i pensjonat. Nieruchomość nazywa się Kattleberg Airport. - Nie zbudowałem tego, aby był tu port lotniczy. Zbudowałem to dla siebie i mojego syna. Technicznie to prywatny pas startowy – wyjaśnił Brattfors. Nieruchomość wystawiona jest za 20 mln SEK (8,96 mln zł) (Puls Biznesu; 18-08-2017)

 

Domy w USA są budowane coraz częściej z rosyjskiego drewna. To skutek sporu, który administracja Donalda Trumpa prowadzi z rządem Kanady. Po obłożeniu cłem drewna sprowadzanego z Kanady rośnie import materiału do USA z innych krajów. Import drewna z Rosji wzrósł już w tym roku o 42 proc. W maju sprowadzono do USA aż 4214 metrów sześciennych materiału, najwięcej od stycznia 2008 roku. Rosja wciąż ma niewielki udział w amerykańskim rynku drewna. Wśród największych dostawców są jednak np. Niemcy i Szwecja. W pierwszym półroczu import drewna do USA spoza Ameryki Północnej wzrósł o 38 proc. (Puls Biznesu; 21-08-2017)

 

Ceny mieszkań w stolicy Szwecji wzrosły dwukrotnie od 2006 roku, ogłosił w poniedziałek dziennik Svenska Dagbladet (SvD). Gazeta wyliczyła, że każdy, kto kupił duże mieszkanie w Sztokholmie w 2006 roku, przez kolejne 10 lat zarabiał ponad 1,2 tys. SEK (538,58 zł) każdego dnia. Średnia cena metra kwadratowego „ bostadsrätt”, czyli mieszkania w centrum Sztokholmu w budynku zarządzanym przez współnotę, wynosi obecnie prawie 95 tys. SEK (42,63 tys. zł). Rok temu kosztował 89 tys. SEK, a w 2006 roku 45 tys. SEK. Ktoś, kto kupił 100-metrowe mieszkanie, mógł na nim zarobić 1,2 tys. (Puls Biznesu; 21-08-2017)

 

Słynny nowojorski hotel wystawiony na sprzedaż. Indyjski właściciel wystawił na sprzedaż Plaza Hotel w Nowym Jorku, dowiedział się nieoficjalnie The Wall Street Journal. Nie wiadomo jak dużo będzie musiał zapłacić nabywca Plaza Hotel, ale eksperci już przekonują, że może być to jedna z najwyższych transakcji według popularnej w branży miary „ceny za pokój”. Szacuje się, że będzie to ponad 500 mln USD. WSJ przypomina, że w ostatnich latach wielu potentatów rynku nieruchomości, funduszy inwestycyjnych państw, czy inwestorów branżowych sygnalizowało Sahara Group chęć odkupienia od niego Plaza Hotel. (Puls Biznesu; 22-08-2017)

 

Portugalia: państwo przejmie tereny porzucone przez właścicieli. W Portugalii w ramach polityki prewencji przed pożarami państwo przejmie zaniedbane tereny porzucone przez właścicieli. Rząd uruchomił już spis nieruchomości, których posiadacze nie są znani administracji państwowej. Projekt, który wiosną br. trafił do parlamentu, przewidywał, że w Portugalii powstanie tzw. bank ziemi, czyli pula terenów nadzorowanych przez resort rolnictwa, których właściciel jest nieznany. Grunty te miały być dzierżawione młodym osobom z miast chcącym przenieść się na obszary wiejskie. (Bankier.pl; 24-08-2017)

 

Kanadyjska ziemia interesuje zagranicznych inwestorów. Inwestycje w kanadyjskie nieruchomości są dla obcokrajowców lokatą kapitału, ale prowadzi to do wzrostów cen mieszkań i ziemi rolnej. Niektóre prowincje wprowadziły ograniczenia dotyczące obrotu ziemią czy wielkości rezydencji na farmach. Jak wynika z opracowania analityków federalnego parlamentu z 2015 roku, wykup ziemi rolnej przez prywatnych inwestorów istnieje. W 2006 roku 66,1 proc. ziemi rolnej w Kanadzie należało do farmerów, w 2011 – 64,6 proc. Część nabywanej przez inwestorów ziemi jest dzierżawiona farmerom. Niemniej „jest uzasadnione przypuszczenie, że relatywnie szybki wzrost cen ziemi rolnej może przyciągnąć zagranicznych i kanadyjskich inwestorów szukających dochodowych przedsięwzięć”. Są firmy jak Assiniboia Capital Corp. która jest właścicielem 115 tys. akrów ziemi (niecałe 50 tys. ha), co jest odpowiednikiem ok. 150 farm. (Forsal.pl; 26-08-2017)

 

Czy będzie drugie przewalutowanie węgierskich kredytów? Po przewalutowaniu z końca 2014 roku, można było oczekiwać, że temat „frankowych” kredytów na Węgrzech definitywnie przejdzie do historii. Tak się jednak nie stało. Niedawno węgierscy „frankowcy” znów znaleźli się w centrum uwagi tamtejszych mediów. Wszystko za sprawą opozycyjnej partii Jobbik, która zaproponowała ponowne przeliczenie zobowiązań kredytobiorców. Ta wyraźnie powiązana z przyszłorocznymi wyborami propozycja, zakłada przewalutowanie po kursie CHF/HUF z dnia zawarcia umowy kredytowej. Pomysł Jobbiku może zdobyć aprobatę wielu byłych „frankowców”, gdyż konwersja z końca 2014 r. definitywnie nie rozwiązała problemów takich osób.  (Forsal.pl; 28-08-2017)

 

Serbia nie sprzeda ziemi uprawnej mieszkańcom UE. Serbski parlament przyjął ustawę ograniczającą sprzedaż ziemi uprawnej mieszkańcom Unii Europejskiej. Zrobił to na kilka dni przed otwarciem rynku zgodnie z porozumieniem z 2008 roku. Parlament przyjął stosunkiem głosów 131-13 ustawę, która pozwala nabyć ziemię uprawną tylko tym mieszkańcom państw Unii Europejskiej, którzy co najmniej od 10 lat mieszkają w Serbii. Do tego będą mogli kupić działkę o powierzchni maksymalnie 2 hektarów. Promotorzy nowego prawa argumentują, że w ten sposób chronią krajowych rolników i zapobiegają przejęciu naturalnych zasobów Serbii przez obcokrajowców. (Puls Biznesu; 29-08-2017)

 

Wschodnie Niemcy stracą połowę mieszkańców. Już od wielu lat, docierają do nas informacje o kłopotach demograficznych wschodniej części Niemiec. Te problemy nasilą się w najbliższej przyszłości. Ostrożne prognozy wskazują, że przez najbliższe 30 lat, trzy wschodnioniemieckie landy mogą stracić ponad jedną piątą ludności. Jeżeli takie prognozy okażą się trafne, to populacja niektórych obszarów spadnie o 40-50 proc. w stosunku do początku lat 90. W walce z postępującą katastrofą demograficzną, na razie nie pomagają bardzo niskie ceny wschodnioniemieckich mieszkań. W świetle prognoz demograficznych, prawdopodobny jest długookresowy spadek cen mieszkań z terenu Niemiec Wschodnich. Problem niemieckiego rządu polega na tym, że w ostatnich latach wyhamował proces konwergencji, czyli likwidowania różnic gospodarczych pomiędzy wschodnią i zachodnią częścią kraju. Dlatego niskie ceny metrażu nie wystarczają, aby przyciągnąć do Niemiec Wschodnich odpowiednią liczbę potrzebnych i wartościowych pracowników. (Forsa.pl; 30-08-2017)

 

Johny Depp pozbywa się kolejnego apartamentu. Aktor Johny Depp ma pięć apartamentów w Los Angeles. Postanowił sprzedać je wszystkie a teraz wystawił na sprzedaż ostatni z nich. Jako ostatni na sprzedaż wystawił penthouse w jednym z najciekawszych apartamentowców w mieście - w modernistycznym Eastern Columbia Building. Apartament wyceniono na 1,82 mln dolarów (około 6,5 mln złotych) - 600 tys. mniej niż rok temu, kiedy to pierwszy raz trafił do agencji nieruchomości. (Rzeczpospolita; 31-08-2017)

 

 

DOŁĄCZ DO SIECI
  • Facebook
  • Google+
  • Twitter
  • Youtube
PFRN poleca
  • Obowiązkowe OC dla pośredników i zarządców
  • System Jakości Expert