zamknij
Nasz portal stosuje pliki cookies w celach świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie oraz w celach statystycznych i reklamowych. Konfigurację obsługi plików cookies możecie Państwo znaleźć w ustawieniach swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w naszej polityce cookies.
PFRN
Panel użytkownika
Zaloguj jako pośrednik / zarządca  
Nieruchomości - Przegląd wiadomości ze świata 07/2017

 

W Japonii coraz więcej mieszkań "nie dla cudzoziemców". Według najnowszych danych japońskiego ministerstwa sprawiedliwości coraz więcej obcokrajowców napotyka trudności przy wynajmie mieszkań. Obecnie odsetek osób, które miały takie kłopoty wynosi już 40 proc. Japońskie media piszą o zjawisku nazywanym "gaikokujin dame", czyli dosłownie "nie dla cudzoziemców". W ciągu ostatnich pięciu lat czterech na dziesięciu obcokrajowców nie było w stanie wynająć mieszkania w Japonii. (PAP, Onet; 03-07-2017)

 

Najpiękniejszy dom w Charleston (Karolina Południowa) na sprzedaż. Budynek zbudowany został w 1803 roku przez dwóch francuskich hugenotów Jamesa LaRoche'a i J. Lardenta. Leży na terenie dużej działki w historycznej i zadbanej części miasta. Trzeba jednak za niego zapłacić 19,5 mln dolarów (prawie 73 mln złotych). Dom jest naprawdę duży - ma powierzchnię prawie 1600 metrów kwadratowych i wiele oryginalnych elementów ozdobnych. To obszerna rezydencja z 9 sypialniami i ogromnym salonem reprezentacyjnym. Dom został gruntownie wyremontowany i unowocześniony, przy zachowaniu zabytkowych elementów, jak np. 8 oryginalnych kominków, kolorowe tapety czy zabytkowe wanny i inne elementy 13 łazienek znajdujących się w domu. Kuchnia została gruntownie wyremontowana i dostosowana do standardów XXI wieku. Przed domem rośnie ogromne, 180-letnie drzewo magnolii, a w ogrodzie stoi oryginalna oranżeria. Dzięki niezwykle oryginalnej bramie wjazdowej na teren posiadłości dom zyskał nazwę Sword Gate House. Brama zainstalowana została w 1849 roku na zlecenie brytyjskiego konsula George'a Hopleya. Dom nie zawsze był rezydencją mieszkalną, pełnił też funkcję prywatnej pensji dla dziewcząt, pensjonatu a także muzeum. Ostatni raz dom zmienił właścicieli w 1999 roku. Zapłacono tedy za niego 3 mln dolarów. (Rzeczpospolita; 04-07-2017)

 

Pęka bańka w norweskich nieruchomościach. Jeden z najgorętszych na świecie rynków mieszkaniowych dopadła zadyszka, budząc obawy, że po ostatnich gwałtownych zwyżkach cen pęknie bańka spekulacyjna - donosi Bloomberg. Średnie ceny domów w Norwegii (wyrównane sezonowo) spadły w czerwcu o 0,7 proc. notując ujemną zmianę drugi miesiąc z rzędu, wynika z danych opublikowanych przez Real Estate Norway, Eiendomsverdi i Finn.no. Roczny zysk zmniejszył się tym samym do 6,3 proc. z 8,3 proc. w maju w całym kraju i do 11,5 proc. z 16,5 proc. w Oslo. W ujęciu miesięcznym ceny w stolicy obniżyły się o 3,1 proc. To jeden z najsłabszych czerwców w historii - powiedział Christian Vammervold Dreyer. (Puls Biznesu; 05-07-2017)

 

Kanadyjska bańka mieszkaniowa 12 lipca Bank Kanady zdecydował się na pierwszą od siedmiu lat podwyżkę stóp procentowych. Koszty kredytu wzrosły z 0,50 proc. do 0,75 proc. Ekstremalnie niskie stopy procentowe w Kanadzie były utrzymywane od 2009 roku i napędziły bańkę spekulacyjną na rynku nieruchomości, której ekscesy nawet przewyższyły boom hipoteczny w Stanach Zjednoczonych z lat 2000-06. Przez ostatnie 15 lat realne (tj. po uwzględnieniu inflacji) ceny domów w Kanadzie uległy podwojeniu i nadal rosły nawet wtedy, gdy w USA bańka pękła. O ile w szczycie amerykańskiego szaleństwa kredytowego zadłużenie gospodarstw domowych przekroczyło 120 proc. dochodu rozporządzalnego, tak obecnie w Kanadzie wskaźnik ten sięga 162 proc. Ale to nie tylko oszołomieni tanim pieniądzem Kanadyjczycy napędzają mieszkaniowy boom. Od wielu miesięcy głośno jest o zamożnych Chińczykach, dla których cena za dom w Vancouver czy Toronto nie gra roli. Dla nich to nie tylko inwestycja, ale przede wszystkim przepustka do cywilizowanego świata i spokojnego życia na Zachodzie (choć dla Chińczyków Ameryka to geograficzny wschód). Pęknięcie kanadyjskiej bańki będzie zatem skutkowało nie tylko stertą niespłaconych kredytów w sektorze bankowym i stratami u tysięcy „inwestorów”, ale też skokowym wzrostem stopy bezrobocia i zapewne dość poważną recesją. „Kanada ma poważny problem” – skwitował Torsten Slok, główny międzynarodowy ekonomista Deutsche Banku, który już cztery lata temu przestrzegał przed przewartościowaniem kanadyjskich nieruchomości. (Gazeta Prawna 14-07-2017)

 

Niemcy: nieruchomości mieszkaniowe szybciej drożeją. Średni wzrost cen nieruchomości mieszkaniowych między początkiem a końcem ubiegłego roku wynosił 7 proc., wynika z danych. To oznacza większe trudności dla Niemców, którzy chcą nabyć mieszkanie lub dom. Z badania przeprowadzonego przez Stiftung Warentest w 115 niemieckich miastach wynika, że najmocniej, o 11 proc., zdrożały nieruchomości mieszkaniowe w Berlinie i Monachium. Monachium jest najdroższym miastem w Niemczech. Nie widać wciąż oznak zmiany trendu. Ale każdy, kto kupuje obecnie nieruchomość mieszkaniową powinien brać ostrzegawcze głosy poważnie. Jeśli kupujesz przy obecnych, wysokich cenach, bierzesz na siebie ryzyko, że wartość nieruchomości spadnie, choćby nawet tymczasowo – głosi raport Stiftung Warentest. (Puls Biznesu; 19-07-2017)

 

Najdroższe „drapacze chmur” są w Hongkongu. „Drapacze chmur” w Hongkongu kosztują 8 tys. USD za metr kwadratowy. To najdroższe nieruchomości komercyjne na świecie, ogłosił Knight Frank. „Drapacze chmur” w Hongkongu są o 60 proc. droższe niż podobne nieruchomości w Tokio. W Hongkongu duży popyt i brak podaży nowych terenów nadal podwyższa wyceny – tłumaczy Nicholas Holt, szef analiz rynku Azji-Pacyfiku w Knight Frank. (Puls Biznesu; 19-07-2017).

 

Tysiąc letnia historia, 60 pokoi i 15 sypialni, a to wszystko na 50 tys. m kw. powierzchni. Na południu Francji wystawiono na sprzedaż  zamek. Cena wywoławcza tej niezwykłej posiadłości to 15 mln euro. Zamek położony jest ok. 25 km od Aix-En-Provence, jednego z najbardziej malowniczych miejsc w Prowansji. Pierwsze zapiski dot. zamku sięgają 1064 r., kiedy należał on do zakonu Św. Wiktora z Marsylii. Następnie kilka razy zmieniał właścicieli. Należał nawet do francuskiej rodziny królewskiej. W 1474 r. został sprzedany rodzinie De Forbin, która utrzymywała go w posiadaniu przez następne 500 lat. W latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku posiadłość kupił ojciec obecnej właścicielki, która wraz z mężem ją odziedziczyła. Państwo Pillivuyt urządzili w zamku hotel, wynajmując turystom niektóre pokoje po 150 dol. za jedną noc. We wnętrzach zamku znajdują się ozdobne freski na ścianach, sufity ręcznie malowane, antyczne jedwabne tapety. Zamek posiada własną kaplicę, wartownię, podziemne korytarze czy ogromną kuchnię, która wygląda, jakby nie zmieniła się od 300 lat. Dom otoczony jest tradycyjnymi ogrodami francuskimi, które zostały zaprojektowane przez królewskiego ogrodnika. Jest to jedno z najbardziej imponujących miejsc tej nieruchomości. (Onet.pl; 20-07-2017)

 

Sprzedaż domów na rynku wtórnym w USA w czerwcu poniżej oczekiwań. Sprzedaż domów na rynku wtórnym w USA w czerwcu wzrosła do 5,52 mln w ujęciu rocznym - podało w raporcie Krajowe Stowarzyszenie Pośredników w Handlu Nieruchomościami (National Association of Realtors). Analitycy z Wall Street spodziewali się, że sprzedaż domów na rynku wtórnym wyniesie 5,57 mln. W maju liczba ta wyniosła 5,62 mln. W ujęciu mdm liczba sprzedanych domów na rynku wtórnym spadła o 1,8 proc., wobec 1,1 proc. wzrostu mdm w maju. Tu analitycy spodziewali się spadku o 0,9 proc. (Onet.pl; 24-07-2017)

 

Europejskie nieruchomości znalazły się w strefie bańki. Wyceny europejskich nieruchomości komercyjnych są nie do utrzymania, a w razie pogorszenia koniunktury fundusze inwestujące w tego rodzaju aktywa mogą być zmuszone wstrzymać wypłaty, ostrzega towarzystwo Fidelity. Popularne we Francji fundusze inwestujące w europejskie nieruchomości komercyjne przyczyniły się do nadmuchania bańki spekulacyjnej, ostrzega Adrian Benedict, odpowiedzialny w Fidelity za inwestycje w nieruchomości.  w przypadku pogorszenia koniunktury fundusze mogą stanąć przed koniecznością pospiesznej wyprzedaży aktywów, która obniżyłaby stopy zwrotu, a nawet wstrzymania wypłat. Przykładem, co może się stać, było wstrzymanie wypłat z niektórych brytyjskich funduszy nieruchomości, po tym jak w referendum na Wyspach nieoczekiwanie zapadła decyzja o opuszczeniu Unii Europejskiej. Zdaniem specjalisty moment pęknięcia bańki jeszcze nie nadszedł, jednak zdecydowanie zaleca on ostrożność. „Rynek ma wszelkie cechy bańki, a kupujący działają na własną odpowiedzialność” (Puls. Biznesu; 24-07-2017)

 

Brak mieszkań w Niemczech. Wynajem mieszkań w niemieckich miastach staje się luksusem. Panuje dramatyczny brak mieszkań i nie widać szans na poprawę sytuacji. Rosną nie tylko ceny najmu, ale i kupna mieszkań. Jedna z przyczyn to reurbanizacja, czyli trend powrotu do centrów miast. - Prawie połowa każdego kolejnego rocznika młodych ludzi idzie na studia, a studiuje się przecież w mieście, nie na wsi – zauważa Susanne Heeg, profesor z uniwersytetu we Frankfurcie nad Menem, ekspertka w dziedzinie badania miast. Ponadto – podkreśla Heeg - kto może sobie na to pozwolić, ten zostaje po studiach w mieście. Na razie jednak eksperci nie widzą szans na realną poprawę sytuacji, a widok długich kolejek potencjalnych najemców, którzy oglądają kolejne mieszkania, pozostanie pewnie jeszcze na lata stałym elementem niemieckiej rzeczywistości. (Onet.pl; 24-07-2017)

 

Najbardziej pożądane działki w Miami zostają wystawione na sprzedaż za niebagatelną sumę. Za cztery działki o łącznej powierzchni około 30 tysięcy metrów kwadratowych, dotychczasowy właściciel zażyczył sobie 150 milionów dolarów. Sprzedającym jest znany hiszpański piosenkarz Julio Iglesias, który zaznaczył, że chce sprzedać wszystko jako całość. (TVN24BiŚ; 25-07-2017)

 

Mieszkaniowa bomba wysadzi Węgry? W ostatnich 10-20 latach wiele rządów popełniło błędy, które skutkowały destabilizacją rynku mieszkaniowego. Najnowszy przykład takiej sytuacji znajdziemy nad Balatonem. Wzrost cen węgierskich mieszkań jest niepokojąco wysoki, może on zagrozić stabilności całej gospodarki. Częściową odpowiedzialność za tę sytuację ponoszą lokalne władze stymulujące mieszkaniówkę m.in. przez dopłaty. Cenowa hossa na węgierskim rynku mieszkań prawdopodobnie zostanie przerwana przez mocne osłabienie koniunktury w całej gospodarce albo jakiś szokowy bodziec zza granicy. W takiej sytuacji rozgrzany rynek mieszkaniowy zareaguje szybkimi spadkami cen. Podobny scenariusz zrealizował się na Węgrzech pod koniec minionej dekady. Wtedy spektakularnie pękła bańką mieszkaniowa, którą wykreowały m.in. kredyty rozliczane we franku szwajcarskim. (Bankier.pl; 25-07-2017)

 

Chińczycy zapłacili rekordowe pieniądze za wieżowiec w City. Firma z Hongkongu dała 1,3 mld GBP za „drapacz chmur” w londyńskim City. To największa kwota zapłacona kiedykolwiek za pojedynczy budynek w Wielkiej Brytanii. 34-piętrowy budynek stojący w finansowej dzielnicy Londynu nazywany jest powszechnie "Walkie Talkie". Było o nim głośno jakiś czas temu w związku z oskarżeniami iż odbijające się od fasady budynku światło słoneczne niszczy zaparkowane niedaleko auta. Nabywcą "Walkie Talkie" jest chiński koncern Lee Kum Kee. Odkupuje pakiety 50 proc. udziałów w nieruchomości od Canary Wharf Group i Land Securities. (Puls Biznesu; 27-07-2017)

 

Ceny mieszkań w UE idą w górę. Jak Polska wypada na tle innych państw? W pierwszych trzech miesiącach 2017 roku ceny mieszkań, mierzone wskaźnikiem cen nieruchomości, wzrosły o 4 proc. w strefie euro i o 4,5 proc. w UE porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego – podał Eurostat. W porównaniu do ostatniego kwartału 2016 r. mieszkania podrożały o 0,4 proc. w strefie euro i o 0,7 proc. w całej wspólnocie. (Forsal.pl; 27-07-2017)

 

Bajeczny zamek i dwie wyspy na sprzedaż. Przepiękny historyczny zamek i dwie wyspy są do kupienia w Szkocji. Za całą posiadłość trzeba zapłacić 3,7 mln funtów, czyli ponad 17,5 mln złotych. Zamek Glenborrodale nie jest bardzo stary. Powstał w pierwszych latach 20. wieku, ale znajduje się w niezwykle malowniczym miejscu na półwyspie Ardnamurchan w regionie Lochaber w szkockich Highlands. (Rzeczpospolita; 31-07-2017)

 

 

DOŁĄCZ DO SIECI
  • Facebook
  • Google+
  • Twitter
  • Youtube
PFRN poleca
  • CCIM - Europejska Rada Nieruchomości (European Council Real Estate Professions)
  • dodaj swoją wizytówkę firmową